Żelkowe misie pomocą dla twoich włosów

Wiele z nas na sto procent słyszało o tym, że żeby mieć piękne włosy, dobrze jest je prawidłowo suplementować. Może niekoniecznie słodyczami, bo te raczej nigdy nie przynoszą niczego dobrego dla organizmu… Z misiami Jelly Bear Hair jest jednak inaczej. Niech nie zwiedzie nikogo forma słodkich żelków, w jakiej występują. To w rzeczywistości zestaw witamin i składników, dobranych specjalnie dla zdrowia i pięknego wyglądu włosów.

Dlaczego w postaci żelek? A w sumie dlaczego nie?

Suplement na włosy ma po pierwsze działać, nieistotne, czy jest ampułką, czy żelkiem w kształcie misia. A Jelly Bear Hair oceny zbiera pozytywne, można się więc spodziewać, że spełnia to najważniejsze kryterium. Producent informuje, iż preparat Jelly Bear Hair posiada razem aż 13 składników odżywczych, pomagających utrzymać włosy w świetnej kondycji, lub przywrócić im ją, jeśli ją wcześniej utraciły. Należą do nich przede wszystkim: biotyna, niacyna, witamina E, cynk, selen, miedź i witamina A. O biotynie udało mi się już jakiś czas temu słyszeć. Podobno jest witaminą odpowiedzialną za stan nie tylko włosów, ale też skóry i paznokci, a jej niedobory mogą prowadzić do ciężkich zaburzeń. Misie na włosy zawierają aż 500 procent dziennego zapotrzebowania na biotynę, a więc na pewno wystarczą, aby przeciwdziałać niedoborom

Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że oznaki osłabienia włosów nie muszą wynikać z słabej ich pielęgnacji.

A przecież z marszu idziemy do sklepu po jakąś lepszą odżywkę, gdy tylko nasze włosy gorzej się mają. Wystarczy jednak trochę poszperać w internecie, żeby zorientować się, że istota problemu może tkwić gdzieś indziej. A jego rozwiązania szukać należy nie w kosmetykach, a w suplementach. Jeśli chodzi o produkt Jelly Bear Hair opinie użytkowników potwierdzają jego dobre działanie, dlatego i ja skusiłam się na przetestowanie właśnie tego preparatu.

Niemały wpływ na mój wybór miała też jego forma.

Nie przepadam za braniem kapsułek, nieraz po prostu nie pamiętam o tym. Wiedziałam, że jeśli chcę osiągnąć naprawdę jakieś efekty, to muszę przyjmować witaminy regularnie. A o wiele przyjemniej jest regularnie sięgnąć po żelka, niż po tabletkę. Prawdę mówiąc, z tym nie miałam żadnego kłopotu.

Żelkowe misie na włosy są naprawdę dobre, ale to oczywiście nie jest największa zaleta tego produktu.

Przeczytane przed zakupem Jelly Bear Hair oceny sprawdziły się i mogę je w pełni potwierdzić. Po kilku tygodniach stosowania widzę wiele pozytywnych zmian. Przede wszystkim, włosy wyglądają zdrowiej. Są bardziej miękkie, nawilżone, lepiej się układają, no i lśnią bardziej niż przed kuracją. Mam również wrażenie, że w ostatnim miesiącu urosły szybciej niż zawsze, no i z całą pewnością ukazało się więcej tak zwanych „baby hair”. Jestem zachwycona, że trafiłam na ten produkt i że w ogóle istnieje suplement zapewniający takie efekty. Mam zamiar zażywać go cały czas, zwłaszcza, że mam w planach trochę zapuścić włosy, a z tego, co zauważyłam, żelki te wpływają na ich szybszy porost. Pozostaje mi tylko serdecznie je zarekomendować innym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *